milion myśli niewypowiedzianych
Blog > Komentarze do wpisu
no i po rocznicy! »

dziś znów nasza rocznica

Rocznica bycia ze sobą, kochania, dotykania, pieszczot i innych przyjemności, kilku kłótni,

wylanych łez...i potłuczonych  talerzy. 

Która to z kolei?

Ta z pewnościa taka nie będzie!Nie bedzie kwiatów, wina, seksu, czułości. 

Mam sie cieszyć czy płakać?Powinnam się cieszyć bo przecież KOCHAM, ale nawet buziaka na dzień dobry nie dostałam.

Boczymy się na siebie juz od kilku dni, on nie przeprosi, ja nie odpuszczę.

Co z tego będzie?.

Jego MIŁOŚĆ dała mi tak wiele.

Z zakompleksionego dziewczątka przeobraziłam sie kobietę pewną siebie, piękną,

 jedyną, niepowtarzalną.

Sprawił, że uwierzyłam iż marzenia się spełniają, zaczęłam cieszyć się życiem,

jego stały się moimi planami. 

A dziś?

przestaję wierzyć w siebie, nie mogę patrzeć w lustro, nawet nie mam ochoty się kochać.

znudził się mną?Jest taki oschły, nie mówi do mnie, raczej wydaje rozkazy.

Uczucia przelewa tylko na dziecko, 

( nie to żebym była zazdrosna- bo to dobrze że uwielbia nasze dziecko).

Nie przytula , nie całuje mnie . Chodzi taki zestresowany pracą i nic mu się nie chce.

 

Ale ja też chcę być kochana, dotykana,i gówno mnie obchodzi że on jest zmęczony.

może on już przestał mnie kochać? płakać się chce - bo ja ciągle TAK.

 

sobota, 29 grudnia 2007, mysliniewypowiedziane
poleć znajomemu » śledź komentarze (rss) »
Dodaj komentarz »
Pisz swój dziennik w Internecie
Pisz blog
Dodaj blog do ulubionych
Wersja mobilna
Blox.pl
poprzedni blog załóż bloga następny blog